sobota, 30 kwietnia 2016

Współpraca i kontakt



Osoby lub firmy chętne do współpracy ze mną i blogiem "Wege Smaki" proszone są o kontakt: 

agatastruzik@gmail.com 


Dotychczasowa współpraca:

PolSoja

Skrzynka Smaku

Zmiany Zmiany

piątek, 29 kwietnia 2016

Jaglany jabłecznik bezglutenowy


Mówiłam Wam już, jak uwielbiam kaszę jaglaną? A mówiłam Wam, jak prosto można z niej zrobić wiele potraw? Nawet, jeżeli nie, to chyba sami zdążyliście to zauważyć przeglądając Wege Smaki.
Dzisiaj na stół wjechało pachnące wiosną i majówką ciasto a'la szarlotka. Bezglutenowa, beznabiałowa, jaglana wersja.

Składniki: 

  • dwie szklanki kaszy jaglanej
  • 15 słodkich jabłek
  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 5 dużych daktyli 
  • 3 łyżeczki cynamonu mielonego + 1 łyżeczka dodatkowa do posypania ciasta
  • cukier trzcinowy waniliowy (do posypania "kruszonki")
  • cukier trzcinowy/ksyitol/erytrol/syrop z daktyli
  • 3/4 szklanki mleka roślinnego (ja użyłam migdałowego)
  • olej kokosowy do wysmarowania formy 
Sposób przygotowania:
Kaszę jaglaną gotuję według instrukcji na opakowaniu. W między czasie jabłka ścieram na tarce (grube oczka) i łączę je z 3 łyżeczkami cynamonu i pokrojonymi bardzo drobno daktylami. 
Gdy kasza jaglana ugotuje się, przekładam ją po równo do dwóch misek. Do jednej miski dorzucam dojrzałe banany, 3/4 szklanki mleka roślinnego oraz słód do smaku (cukier, syrop etc). Ja osobiście nie dodałam już żadnego słodu, ze względu na wyjątkowo słodkie banany - ale to kwestia gustu. Wszystkie te składniki miksuję na gładką masę, która stanowić będzie spód ciasta. 
Uzyskaną masę przekładam do tortownicy (22 cm.), wysmarowanej dokładnie olejem kokosowym. Na to przekładam starte na tarce jabłka. 
Do drugiej miski z niezmiksowaną kaszą jaglaną, dodaję 1 łyżeczkę cukru trzcinowego waniliowego. Mieszam wszystko intensywnie i wykładam równo na warstwę jabłek. Utworzyła nam się "kruszonka" :)
Wstawiam do piekarnika (termoobieg) na 170 stopni - 50 minut. Po wyjęciu z piekarnika, wierzch ciasta posypuję cynamonem i wstawiam z powrotem do wyłączonego piekarnika, z otwartymi drzwiczkami, na ok 10 minut. 
Wstawiam na noc do lodówki.

środa, 27 kwietnia 2016

Torcik jaglany z bitą śmietaną kokosową, truskawkami i spodem z chałwy lnianej [SKRZYNKA SMAKU]

Wraz ze sklepem internetowym Skrzynka Smaku​ przygotowujemy dla Was same wspaniałości!
Stworzyliśmy wspólnie kosz wegańskich, ekologicznych, wysokiej jakości produktów, który już niebawem będziecie mogli kupić!
Osobiście wybrałam dla Was same wspaniałości, a Skrzynka Smaku przystała na moje propozycje i tak oto mamy ten wegański kosz!
Kosz jest pełen produktów, z których stworzycie aromatyczne, pełne owocowych konfitur ciasta, ciasteczka. Jednym słowem - pachnących wiosną i sadem potraw!
Ja prezentuję Wam dzisiaj pierwszą propozycję z koszowych produktów. Z wege kosza Wykorzystałam: jagody goji w ciemnej czekoladzie, chałwę lnianą, cynamon mielony ekologiczny. 

Składniki:

  • dwie szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • chałwa lniana (Skrzynka Smaku)
  • 2 łyżki kakao niskotłuszczowego
  • 3-4 bardzo dojrzałe banany (bardzo, bardzo dojrzałe!)
  • puszka 400 ml mleczka kokosowego (min. 76%)
  • jagody goji w ciemnej czekoladzie
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 szklanka mleka roślinnego (ja wybrałam migdałowe)
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki agar-agar
  • 2 łyżki ksylitolu
  • świeże truskawki 


Kilka rad:

  • mleczko kokosowe musi mieć min. 76% zawartości ekstraktu kokosowego (im więcej, tym łatwiej będzie ubić bitą śmietanę)
  • mleczko kokosowe przed ubiciem na śmietanę, musi być przechowywane w lodówce min. 24 godziny.
  • do ubicia bitej śmietany używamy tylko części stałej mleczka. Część płynną pozostawiam do polewy czekoladowej.
  • słód do bitej śmietany powinien być biały (np. ksylitol lub cukier puder) - wtedy uzyskamy ładny kolor kremu.
  • jeżeli śmietanka nie będzie chciała ubijać się na sztywno, proponuję dodać (ewentualnie) "Śmietan-Fix" w połowie ubijania mleczka kokosowego
Sposób przygotowania: 

Chałwę lnianą kruszę i łączę w misce z łyżeczką oleju kokosowego. Intensywnie mieszam i ugniatam widelcem. Tortownicę (22 cm) wykładam uzyskaną masą, tworząc spód tortu. Wyrównuję i dociskam do spodu tortownicy.
Kaszę jaglaną gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Gdy stanie się miękka, przekładam ją do sporej miski wraz z dojrzałymi bananami, cynamonem i kakao. Blenderem ręcznym miksuję na gładką masę. 
W między czasie w szklance mleka roślinnego rozpuszczam 2 łyżeczki agar-agar i następnie podgrzewam ok 5 minut. Gdy mleko z agarem zagotuje się, dodaję do masy jaglanej i jeszcze raz wszystko dokładnie miksuję blenderem. Gdy masa stanie się gładka i jednolita, przelewam ją do tortownicy, wyrównuję i wkładam do lodówki na 2 godziny.
Gdy torcik zastygnie, przygotowuję bitą śmietanę kokosową. Do sporej miski, rondelka lub wysokiego pojemnika przekładam stałą część mleczka kokosowego wraz z ksylitolem. Ubijam mikserem, do uzyskania konsystencji bitej śmietany. W połowie ubijania polecam dodać Smietan Fix, do uzyskania idealnej konsystencji. 
Bitą "śmietanę" przekładam do tortownicy, wyrównuję. Następnie układam truskawki i posypuję jagodami goji. 

Smacznego! :)

sobota, 16 kwietnia 2016

Woda różana, czyli królowa w kuchni i życiu

Przygotowując sobie mój jeden z ulubionych napojów, pomyślałam sobie, czemu by nie podzielić się nim z Wami?
Dzisiejszy WegeSmakowy post nie będzie więc typowym postem z przepisem. Chciałabym Wam zdradzić mój sekret i przedstawić moją Królową - wodę różaną, którą stosuję nie tylko w kuchni.

  • KUCHNIA

Woda różana powszechnie używana jest w kuchni arabskiej, w szczególności jako dodatek do słodyczy oraz napojów. Ja skrapiam nią np. owoce z jogurtem, poranną owsiankę, ciasta, ciasteczka lub dodaję do wody pitnej z odrobiną słodkiego syropu i tworzę przecudnie pachnący i odżywczy napój. Uwierzcie mi, że zapach wody różanej rozchodzącej się rano w całym domu, to coś absolutnie wspaniałego!

  • ZDROWIE
Różany zapach uspokaja i reguluje pracę mięśnia sercowego. Inhalacje, kąpiele z dodatkiem wody różanej usprawniają pracę systemu odpornościowego. Ponadto woda ta wykazuje działanie anty-zapalne, anty-oksydacyjne i przeciwzmarszczkowo


  • URODA
Zastosowanie wody różanej w kosmetyce jest ogromnie skuteczne. Działa łagodząco i nawilżająco na skórę. Pomaga w leczeniu trądziku, małych ranek, zapobiega przesuszaniu się skóry. Wzmacnia włosy, nawilża je i przeciwdziała wypadaniu, dlatego też, zaleca się robienie płukanek na włosy z wody różanej, stosowanie jej jako tonik do twarzy lub robić z niej okłady na oczy. 


Wodę różaną najlepiej kupić w zaufanym sklepie ze zdrową żywnością. Jednak jeżeli macie dostęp do niepryskanych róż znanego pochodzenia, wodę różaną możecie przygotować sami!

  • Dwie garście płatków róż przepłucz dokładnie zimną wodą
  • Wypłukane płatki róż przełóż do miski i zalej wrzącą wodą
  • Miskę nakryj szczelnie folią śniadaniową i zostaw na noc
  • Rano przelej wodę przez sitko do osobnego naczynia
  • Przechowuj w lodówce
NAPÓJ Z WODY RÓŻANEJ

Składniki: 
  • 3/4 szklanki wody niegazowanej
  • 2 łyżki wody różanej
  • kilka kropel syropu (daktylowego/klonowego)
  • kilka kropel soku z cytryny 
Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki łączę ze sobą i bardzo dobrze mieszam. Napój podaję schłodzony.




czwartek, 14 kwietnia 2016

Makaron z cukinii z pesto bazyliowo-orzechowym [WEGE TOGETHER #cukinia]

Razem z Natalią, prowadzącą bloga "WegePanna" i Konradem - "Blendman.pl" postanowiliśmy przygotować dla czytelników naszych blogów wspólną akcję WEGE TOGETHER, czyli naszą wege kooperację. Będziemy przygotowywali propozycję trzech posiłków z tego samego produktu. Ja na swoim blogu, Konrad na swoim, Natalia na swoim. 
Razem stworzyliśmy dla Was dwudaniowy obiad + deser. 
W pierwszej odsłonie WEGE TOGETHER naszym motywem przewodnim jest CUKINIA. Pyszne, zielone i tanie warzywo. 
Konrad zajął się zupą (tu przepis), ja drugim daniem, Natalia deserem (tu przepis)! Kompletny obiad z cukinią w roli głównej!
To co wspólnie nam wyszło przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Jeżeli chcecie poskładać wszystkie przepisy w całość, zapraszam Was na bloga Konrada i Natalii. Dzięki temu, z jednego produktu będziecie mieli cały obiad!

MAKARON Z CUKINII - tak, tak, dobrze czytacie :) To, co widzicie na zdjęciu, to nie makaron z mąki, a cukinia! Do zrobienia makaronu z cukinii potrzebna będzie specjalna temperówka do warzyw (ja używam dwustronnej Julienne) lub obieraczką do warzyw. W internecie bardzo łatwo można kupić potrzebny sprzęt (już nawet od 5 zł.). To co, zaczynamy? 

Składniki (na dwie spore porcje): 
  • dwie średnie cukinie
  • dwie garście świeżej bazylii
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 10 pomidorków cherry lub koktajlowych 
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • łyżka oleju kokosowego
  • sól, pieprz
  • 1 ząbęk czosnku
  • plaster cytryny 
Sposób przygotowania:

Przygotowuję makaron z nieobranej cukinii, używając do tego obieraczki lub temperówki do warzyw. 
Staram się, aby "makaron" był jak najdłuższy, wtedy robi największe wrażenie. 
Pomidorki kroję na pół i wrzucam na patelnię z łyżką roztopionego oleju kokosowego. Chwilkę podsmażam i po chwili dodaję cukinię. Dodaję 1/3 łyżeczki soli i pieprzu.
W pojemniczku blendera robię pesto. Wrzucam świeżą bazylię, orzechy włoskie, czosnek, oliwę z oliwek oraz pieprz i sól do smaku. Wszystko razem miksuję na gładkie pesto.

Wykładam na talerz cukinię z pomidorkami, polewam świeżo zrobionym pesto. Dekoruję listkami bazylii i kładę obok plaster cytryny.


niedziela, 10 kwietnia 2016

Dietetyczne brownie dla leniuchów

Chodziło za mną ciasto. I to w środku nocy. Moja szafka kuchenna nie była przygotowana na takie zachcianki, a zachcianka za wszelką cenę nie chciała dać spokoju. Wychodząc z założenia, że wegańskie ciasta można zrobić niemalże ze wszystkiego, postanowiłam podjąć wyzwanie pustej lodówki. I co jeszcze, postawiłam sobie za cel, żeby po zrobieniu ciasta było jak najmniej sprzątannia :) Oto moje dietetyczne brownie dla leniuchów takich jak ja, bez cukru i oczywiście bez nabiału. Ciasto wychodzi z wierzchu chrupiące, w środku wilgotne, rozpływające się w ustach.
Dla osób, które nie są na diecie redukcyjnej, polecam dodać dodatkowo roztopioną tabliczkę czekolady. Ciasto stanie się wtedy dużo słodsze, bardziej czekoladowe i jeszcze bardziej wilgotne :)

Składniki: 
- dwa bardzo, bardzo dojrzałe banany
- niepełna szklanka płatków owsianych górskich
- 1,5 łyżeczki sody
- 1, 5 łyżeczki octu
- 2 czubate łyżki kakao niskotłuszczowego
- 3/4 szklanki mleka (ja wybrałam migdałowe)
- olej kokosowy (do wysmarowania formy)
- orzechy/jagody goji/kokos do dekoracji
- opcjonalnie: tabliczka gorzkiej czekolady

Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni (termoobieg). Przygotowuję miskę, w której rozgniatam widelcem banany. Dodaję kakao, mleko, sodę i ocet. W między czasie płatki owsiane przesypuję do blendera i mielę na bardzo drobno. Dodaję do pozostałych składników i mieszam do idealnego połączenia składników. Opcjonalnie: w kąpieli wodnej rozpuścić gorzką czekoladę i dodać do masy.
Formę na ciasto smaruję olejem kokosowym. Masę przelewam do formy i wstawiam do piekarnika na ok. 40-50 minut, 180 stopni, termoobieg.