środa, 25 listopada 2015

Chleb Pani Irenki na zakwasie żytnim

Pieczenie chleba, to moja ulubiona czynność w kuchni. Wymaga czasu, cierpliwości, żadnego z punktów przepisu nie można ominąć i każdemu z nich trzeba poświęcić szczególną uwagę.
Domowy chleb różni się po stokroć od tego kupionego w sklepie. Jeżeli ktoś z Was nie miał okazji spróbować choć raz domowego chleba, koniecznie musi to zmienić. Na Boże Narodzenie będzie idealny!

Przepis na chleb wraz z zakwasem dostałam od Pani Irenki, która przepis ten opracowywała przez dłuższy czas, aby chleb był idealny. I uwierzcie mi - jest.
Postanowiłam więc, że przepis Pani Irenki musi wręcz pojawić się na blogu. Musi i koniec!

Kilka ważnych rad:
- zakwas trzymamy w lodówce
- zakwas musi być wyjęty z lodówki na ok. 2 godziny przed planowanym pieczeniem
- po każdym pieczeniu, dokarmiamy zakwas - dodajemy ok 3-5 łyżek mąki żytniej typ 720 + ok. 5 łyżek letniej wody. Intensywnie mieszam i pozostawiam do wyrośnięcia bez przykrycia (ok 1 godzina), następnie słoik zakręcam wstawiam do lodówki. Czynność powtarzam po każdym pieczeniu.
- jeżeli chleb pieczemy rzadko, zakwas musi być dokarmiony min. 1 x w tygodniu

Składniki (na 3/4 chleby - foremki dł. 25 cm):
- 3-5 łyżek zakwasu żytniego
- 1 kg mąki pszennej (Szymanowskiej)
- 2 niepełne kubki mąki żytniej typ 720
- 1 niepełny kubek mąki orkiszowej
- 3 płaskie łyżki soli
- 1,5 l wody
- 1/2 kubka pestek słonecznika i siemienia lnianego

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki łączę ze sobą w dużej misce i przez ok 5 minut miksuję mikserem do dokładnego wymieszania wszystkich składników.
Przekładam ciasto do bardzo dobrze wysmarowanych wegańską margaryną foremek. Wstawiam foremki do zimnego piekarnika (na drugą półeczkę od dołu z włączoną funkcją lampki) i pozostawiam na ok 6 godzin. do wyrośnięcia. Gdy ciasto wyrośnie, włączam piekarnik na 170 stopni i piekę przez 40 minut (góra-dół). Po tym czasie, wyłączam piekarnik, uchylam drzwiczki i zostawiam chleb jeszcze przez ok 10 minut. Wyjmuję z piekarnika, czekam do całkowitego wystygnięcia i dopiero wyjmuję z foremki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz